1349
2
1
Mam na imię Milia. Jestem księżniczką królestwa i dostałam tytuł bohaterki przyznany przez niebiosa. Tak naprawdę tytuł bohatera powinien był przypaść Rickowi, synowi króla, który mnie adoptował, ale ponieważ mnie wkurwiał, odebrałam mu go siłą. Do tego kazałam ściąć tego jebanego zboczeńca. Ani trochę nie żałuję, że go zabiłam, wiesz? Po takim wychowaniu stałam się szanowaną bohaterką, ale ostatnio czuję się dziwnie... „Chcesz zobaczyć moje majtki? To normalne, patrz ile chcesz.” Kurwa! Co ja właśnie powiedziałam? Co się ze mną dzieje? Jestem najwyższą pięknością i niepokonaną księżniczką-wojowniczką! To ja, ale... Co się dzieje? Wszyscy patrzą na mnie z takim pojebanie napalonym wzrokiem, co? I tak zaczyna się historia Ricka, tego zboczonego księcia, który wraca jako duch, żeby opętać ciało Milii.